Wiele jest historii trzymających w napięciu, imponujących wykorzystanym sprzętem, pokonanymi milami lub przepełnionych najwymyślniejszymi szaleństwami. Nasza jest inna. Dla nas z pewnością najpiękniejsza, bo realizująca ponadczasowe marzenia młodych ludzi. Dla  wszystkich natomiast, którzy byli na morzu, niech będzie pełnym ciepła przypomnieniem o tych pierwszych haustach morskiego powietrza, które, jak żadne inne, dodaje żeglarzom sił.

 

Zapraszamy do zapoznania się z naszym wielkim morskim rejsem 2010!
 
Tekst: Radek