strona_glowna‎ > ‎

Niepowtarzalny czas

opublikowane: 10 mar 2012, 06:59 przez KŻ UAM   [ zaktualizowane 16 mar 2012, 08:18 ]
Wczesną wiosną o świcie jest taki moment, w którym człowiek zatrzymuje się na chwilę, żeby zobaczyć uśmiech na własnej twarzy. Co to za moment? Gdy w szklanej, szarej jeszcze ciszy na horyzoncie, z za górki pojawia się słońce. Wypełnia całą przestrzeń po odchodzącej nocy, od zmrożonej wody aż po dalekie niebo. Wymazuje znad głów ostatnie gwiazdy i barwi niebo na jeszcze zimowy, ale już pełen uśmiechu wiosennego błękit. Zaczyna ciepłymi promykami obejmować lód, budzić białe stada ptaków, a jezioro zachęcać do niesamowitej, corocznej rozmowy ze światem. Nocna cisza się kończy. Wtedy trzeba przez moment uważać, żeby nie poślizgnąć się na deskach pomostu obserwując, jak promienie światła rozświetlają coraz to większe połacie lodu, by wreszcie dosięgnąć lądu i obudzonych już z zimowego snu żaglówek.
Zeszłoroczne liście przestają być przymarznięte do twardej ziemi, a trawa niecierpliwie zrzuca resztki nocnego lodu. Słychać, jak jezioro snuje zimowe opowieści potężnie rozkuwając pokrywę lodu. Z minuty na minutę zmienia się świat, bo w powietrzu zaczynają wirować niespożyte siły, które nawet człowiekowi, widokiem budzącego się dnia, wyczarowują uśmiech na ustach.
Tekst: Hania 
Comments