strona_glowna‎ > ‎

Ratajskie Maluchy nad jeziorem

opublikowane: 26 lip 2012, 11:42 przez KŻ UAM   [ zaktualizowane 22 sty 2013, 02:33 przez Radkiewicz R ]
Czy słońce czy deszcz chce im się żeglować. W kapoczkach wędrują pomostem, krzywiąc miny na widok glonów i pytając dokąd, na jak długo, kiedy popłyniemy?
Potem jest machanie tym co zostają na brzegu i wielkiej wody kierskiej bezkres
przed dziobem.
Dziobem? tu następuje śmiech. Każdy kolejno szuka ósemeczki na szotach i otwiera szeroko oczy gdy żagiel zaczyna napełniać się wiatrem a pomost zostaje dalej, dalej, dalej za plecami. My też będziemy mogli kierować? Małe rączki, duży ster, powaga na twarzy i wielki uśmiech gdy żaglówka zaczyna skręcać – oczywiście dzieci stoją tyłem, rumpel trzymając przed sobą jak kierownice. Czasem trzeba mocno
dmuchać żeby rozpędzić deszczowe chmury, a czasem dmuchać by uruchomić klimatyzacje na środku upalnej tafli wody.
Zawsze jednak należy obowiązkowo zwiedzić „środek”. Poleżeć troszeczkę na materacu, ugotować obiad, ponawigować przez okno i posłuchać szumu fal. Na koniec pytanie: którędy do portu?
 I wszystkie 10 rąk pokazuje inny kierunek. Gdyby nie zapach kiełbasek z
ogniska, głośny dziecięcy śmiech, czasem musielibyśmy zawitać do paru innych klubów szukając drogi powrotnej.
Co trzeba zrobić przed odjazdem? Zbudować na trawie żaglówkę z lin i „wszyscy na jednego” przeciągnąć line, na końcach której stoją z jednej strony dzieci, a z drugiej pani Hania, z tymi urwisami, których ukradnie sobie drużynie przeciwnej :-).
Ratajskie Kluby Dziecięce oraz Domy Kultury, które tego lata goszczą w naszym Klubie: Placówki KO Rusa, Polan 100, Orle Gniazdo.
Tekst: Hania