strona_glowna‎ > ‎

Wiosenne szkolenie na żeglarza jachtowego

opublikowane: 27 maj 2014, 22:20 przez KŻ UAM   [ zaktualizowane 24 cze 2014, 23:33 ]
Zdjęcie

Wiosenne szkolenie dobiega końca.

Podobnie jak pogoda, w tym roku szkolenie różniło się od poprzednich: sięgając daleko, do krainy zwanej przepisami, w której w tym roku teoria lawiruje między prawą a lewą burtą, między kursem ostrym a „iściem pod wiatr”..., aż do desek naszego pomostu, których w tym roku na pomoście leżało mniej, bo i pomost długo był krótszy. Mniej manewrów obowiązkowych na egzamin do opanowania przez przyszłych żeglarzy, mniej węzłów niż w latach ubiegłych, a pracy jakby więcej. Cóż z tego, że odejść od kei można na silniku, gdy na wodzie ten silnik się gasi i trzeba płynąc umieć postawić żagle. Cóż z tego, że węzłów mniej, filmiki szkoleniowe nakręcone, gdy z darem wiązania knagowego rzadko kto się nadal rodzi. Cóż z tego, że plakat wspólnie na wykładzie malowany, gdy jaskółka brzmi mniej obco... jako ptak.

Godne pochwały natomiast w tym roku było przygotowanie ubrań na przebranie. Każdy, komu się zdarzyło, celowo lub nie (bo wyjątkowo ćwiczyliśmy prawdziwy alarm „człowiek za burtą”) wpaść do wody, miał ze sobą pełen komplet zapasowych ubrań, a mokre rozwieszał do szybkiego przeschnięcia z uśmiechem na twarzy. Za punkt zwrotny szkolenia, w którym Szczur Lądowy staje się Żeglarzem, myślę że można uznać dzień... przerwę..., po której w gotowości do płynięcia stały załogi przy elegancko otaklowanych jachtach, czekając na Instruktorów - to się nie zdarzyło dotąd chyba nigdy jeszcze.

Takie to było szkolenie w tym roku.


ZdjęcieZdjęcieZdjęcie





Tekst:Hania
Comments