strona_glowna‎ > ‎

Zjawisko przyrodnicze

opublikowane: 27 maj 2014, 22:34 przez KŻ UAM   [ zaktualizowane 27 maj 2014, 22:46 ]
ZdjęcieRojenie pszczół w KŻ UAM (25.05. - 26.05.).
Gniazdo (macierzak) z reguły opuszcza stara matka, zabierając przy tym ze sobą ok. 70% wszystkich robotnic. Pierwszy rój, który opuścił gniazdo, nazywany jest „pierwakiem”. Często dochodzi do sytuacji, gdy formuje się kilka rojów jednocześnie, z kilkoma młodymi matkami. Są to tak zwane „drużaki” i są dużo mniejsze od pierwaka. Takie postępowanie bardzo ułatwia start „w dorosłe” życie młodej królowej. Młoda, „niedoświadczona” matka, otrzymuje już na starcie 1/3 wszystkich pszczół w gnieździe, najmłodsze i najstarsze robotnice, a do tego plastry z miodem, pyłkiem, pierzgą i czerwiem. Z tego powodu rodzina pszczela rozpoczyna wychów nowych matek tylko wówczas, gdy w plastrach znajduje się wystarczająca ilość czerwiu, aby szybko został uzupełniony ubytek po robotnicach, które odejdą wraz ze starą królową. Równocześnie wychowywanych jest kilka-, kilkanaście matek, ale jeśli po opuszczeniu macierzaka przez rój, pozostałych w gnieździe pszczół jest zbyt mało, aby mógł nastąpić kolejny podział rodziny, robotnice niszczą pozostałe mateczniki (specjalnie uformowane, najczęściej na dolnych krawędziach plastrów, kokony, przeznaczone do wychowu nowych matek) wraz ze znajdującym się nich czerwiem. W ten sposób zapobiegają nadmiernemu osłabieniu rodziny. Robotnice szykujące się do opuszczenia macierzaka, gromadzą zapas miodu w wolach miodowych. Zapasy te wystarczą im najwyżej na 10 dni. W tym czasie muszą znaleźć miejsce na nowe gniazdo i rozpocząć zwykłe życie. Wylatujący z ula rój osiada niedaleko rodzinnego gniazda jako tzw. grono rojowe, często na drzewie. Stąd robotnice-zwiadowcy wylatują w poszukiwaniu miejsca na założenie nowego gniazda.
Tekst: Barć Świętokrzyska
Comments