wydarzenia‎ > ‎

URATUJ POLONUSA

opublikowane: 22 cze 2015, 10:48 przez KŻ UAM   [ zaktualizowane 22 cze 2015, 10:49 ]

Wszyscy znamy jacht Polonus.  Niektórzy nas na tym jachcie przeżyli swą pierwszą morską przygodę, dla innych był jachtem na który powracali w kolejnych rejsach.  Część z nas zna tę nazwę być może tylko ze słyszenia i z mediów. Wszyscy bardzo emocjonalnie przeżywaliśmy wypadek na Antarktydzie.  Śledziliśmy media, komentowaliśmy to na forum. Dyskutowaliśmy jak go naprawić, ściągnąć na wodę, którędy płynąć w powrotną drogę do Polski.  Forumowy wątek „Polonus na brzegu" był wyświetlany ponad 65 tysięcy razy.

jacht-polonus

O akcji ratowania jachtu Polonus piszemy na forum od samego początku. Nie jest nam obojętny jego los.  Jest to jeden z lepiej wyposażonych wyprawowych jachtów w Polsce.  Nie jest nam obojętny jego obecny armator – Sebastian, który kupując za 1 funta pozostawiony na krańcu świata jacht  postanawia go uratować i sprowadzić do Polski. Nie jest nam obojętna ta wielka siła, jaką już wykazali ludzie dobrej woli, wspierając akcję URATUJ POLONUSA. Do dnia dzisiejszego zostało zebranych bardzo dużo pieniędzy na ten cel.  Ponad 40 tys. złotych.

Jest  to pierwsza akcja w historii polskiego żeglarstwa, w której ludzie ratują znajdujący się na drugim krańcu świata jacht.  Do końca akcji zbierania funduszy pozostało jeszcze 8 dni.  Zwracamy się do Was o wsparcie i pomoc. Pomóżmy Sebastianowi osiągnąć cel: dotrzeć na Antarktydę, wyremontować jacht i wrócić do kraju pod żaglami Polonusa.

Dzięki nam wszystkim to jest możliwe.  Każdy z Nas może przyczynić się do tego,  aby ten jacht znowu pływał.
Każdy  z Nas może przeżyć na nim swą morską przygodę.

Kliknij na link: https://wspieram.to/projekt/4374/uratuj-polonusa i sprawdź jak możesz pomóc.
Akcja trwa jeszcze tylko kilka dni, dlatego tak ważne jest aby szybko podjąć decyzję.

Dziękujemy w imieniu Sebastiana – bosmana s/y Polonusa w trakcie wyprawy Shackleton 2014, obecnego armatora jachtu.